Obecnie dużą popularnością cieszy się sprzęt AGD do zabudowy. Zapewne w swoim otoczeniu znajdziesz sporo zwolenników takich rozwiązań w kuchni. Internet również, aż kipi od zdjęć  jednolitych ścian (frontów), za którymi ukryte są lodówki czy zmywarki. Warto jednak zastanowić się, czy w każdym przypadku będzie to najlepsze rozwiązanie.
Pierwszy argument „za”, jaki zazwyczaj pada ze strony estetów to wygląd, tj. jednolita ściana frontów, na której ma znajdować się nieszczęsna lodówka. Oczywiście można by się zgodzić z tym argumentem, ale jakieś dwadzieścia lat temu, kiedy oferta design-u  i kolorystyki sprzętu chłodniczego była najkrócej mówiąc skromna. Można by rzec, nie było się „czym pochwalić”. Obecnie firmy chcąc przekonać klienta do zakupu, prześcigają się nie tylko parametrami technicznymi sprzętów, ale także ich wizerunkiem, funkcjonalnością, kolorem oraz wykończeniem. Coraz częściej ten sprzęt jest tak zaprojektowany, że sam w sobie stanowi ozdobę pomieszczenia i sprawia, że jest ono dużo ciekawsze. Czarne, czerwone, grafitowe, w połysku, matowe, z wyświetlaczem, kostkarką. Lodówkę kupujemy obecnie niczym samochód, gdyż co by nie mówić  stała się swego rodzaju gadżetem. Aż strach pomyśleć co będzie za kolejne 10 – 20 lat
Drugi argument to marnowanie miejsca na lodówkę wolnostojącą. Tu również można polemizować, gdyż lodówki do zabudowy są odrobinę mniejsze, przez co mamy mniej przestrzeni chłodniczej, którą musimy przeznaczyć na obudowę takiej lodówki.
Trzeci przywoływany często argument to względy ekonomiczne. Wg mnie jest to argument trochę nietrafiony. Dlaczego? Po pierwsze koszt zabudowy takiej lodówki będzie stanowił ok. 60-80% wartości samej lodówki. Można te środki przeznaczyć na lepszy model, dodatkowe wyposażenie kuchni. Po drugie lodówki, jak każdy sprzęt, z biegiem lat zużywa się i trzeba go wymienić. Pytanie czy za sześć, dziesięć czy dwanaście lat kupimy lodówkę do zabudowy, która będzie miała identyczne wymiary jak nasza dotychczasowa? Niezwykle ważną kwestią wydaje się być również higiena takiej zabudowy. W większości remontowanych kuchni szafa, w której zabudowana jest lodówka jest do wymiany, gdyż przypomina szafkę zlewozmywakową. Niestety, wilgoć i gromadząca się woda czy też usterki prądu powodują, że w takiej zabudowie lubi powstać pleśń a samo miejsce jest siedliskiem brudu, kurzu, czasami różnych owadów. Tak czy inaczej to kłopot, dużo większy zakres remontu i wyższy koszt. W takich sytuacjach nie spotkałem jeszcze klienta dla którego byłoby to obojętne…
Przy wyborze lodówki warto zatem pamiętać szczególnie o własnym zdrowiu oraz dobrze lokowanych pieniądzach. Lodówka wolnostojąca może być – jak już wcześniej zaznaczałem – świetnym designerskim wyborem, idealnie spasowanym z pozostałą zabudową, nadającym całemu pomieszczeniu niepowtarzalnego charakteru. W przyszłości zaś, nawet jeśli będzie konieczność jej wymiany zakres prac remontowych będzie mniejszy, a koszt stanowczo niższy. Zamiast wymieniać płytę i fronty do jej zabudowy, będzie można kupić droższy bardziej „wypasiony sprzęt”, jednocześnie dbając o czystszą przestrzeń całej zabudowy.
Kategorie: KUCHNIE

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Symbol zastępczy awatara

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *